Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 119 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


dąb

środa, 31 stycznia 2007 20:40

Stary dąb na polanie stał.

Wiatr w koronie chasał.

Wewiurka między konarami dom swoj miala,

codzień pogałązkach na  mech skakała.

I przyszedł dzień ,gdy stary  dąb upadl,

tak jak upadają marzenia.

Teraz już nie stoji na polanie nic.

Tylko mech  i wiatr wspominają,

jak  to było gdy cień żucal dąb.

I ta mala wiewiurka co  szukać domu musiała.

W miejsce starego żołedz zasadzila,

by w przyszłości nowe stare zastąpilo.

Bo czym by było życie gdyby zmian nie było?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

kochany jak ze snu

środa, 31 stycznia 2007 20:31

Kochany jak ze snu,

ukłonie się mu do stup.

Kroplą deszczu spłynie twoja twarz,

by w ustach zniknąć.

Słońcem wzrok twój uniesie serca tłum.

Niewiem czemu w śród miliona pragnień wybrałem ciebie.

Choć domnie ułuż swoją głowe na sercu mym.

Przytule ciebie jak mażenie do duszy.

Wśród miliona twarzy widze twoją,

choć nie rozumie, ale mam nadzieje że poczuje.

Jak za dotknięciem  czarodziejskiej rużczki,

zmieni się  moj świat z przed lat.

Teraz  w inności szukam twego cienia,

by jutro tęczą okryć nagie ciała.

Które w miłości pragnieniu unoszą  się ku gwiazdom.

Lecz cuż czekać wciąż  musze,

by ktoś mnie zobaczyl.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

księżycowa bajka

wtorek, 30 stycznia 2007 14:32

W księżycową noc bajki się układają,

by senne mażenia budzić.

Ku uciesze serce pocieszyć.

Nadzieja tuli się domnie,

jak tuli się kot.

Pobudzone  zmysły wołają w ciemności świat,

gdy strach ogarnia dusze moją.

Podnoszę głowe nie śmiało,

spoglądając w gwiazdy szukając czyiś oczu.

Cicho łkając tęsknie tęsknie zatym co jeszcze nie było.

Pragne spełnienia ,lecz niewiem czy starczy sił.

Myśli kołaczą się pogłowie nie spokojnie.

Oddycham cicho,wciąż jeszcze lekko,

by nie przegapić chwili.

Oczekuje spogladając w wymyślone zdięcie twoje,

przypadkowo  w głowie utrwalone.

Uśmiecham się do ciebie jka ty domnie.

 I jedno wiem że będe czekać na ciebie,

jak czeka się na cud.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

feniks

wtorek, 30 stycznia 2007 14:18

Jak feniks zpopiołów  odrodze się,

łzą swoją skropie rane twą.

Purpurą ognia ogrzeje ciebie,

sercu drogę światłem oświetle.

Potem uniose się,

by rozerwać czerń nocy.

Na poduszce pozostawie pióro ci,

byś nadzieji nigdy nie utracił.

A gdy przyjdzie czas znowu w popiuł się zmienie.

Lecz pamiętaj kiedy przyjdą znowu złe dni powstane,

by twemu sercu dać ulgę.

A nadzieję  potsycić ,

byś z miłością w oczach przez świat szedl bez obaw.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wiersz dla dorosłych

sobota, 27 stycznia 2007 10:35

Stoimy przed sobą jak dwa źdźbła trawy,

poruszamy się wolno targani zmysłami.

Odczuwając karzdą chwile,

jak promień słońca  na twarzy.

W nozdrzach czujemy zapachy których nie znamy.

Oczy namjak gwiazdy migocą na ciemnym niebie.

Oddech jeszcze spokojny a już odczuwalny.

Rytm serca w jakimś nieznanym pląsie już się kołysze.

Myśli dzikie płyną nam w głowie.

Dłonie z lekkością swą dotykają twarz,

zbliżając cie domnie.

Dotykam twych ust moimi  ustami czując smak słodyczy.

I zaczyna się  taniec dłoni po ciałach naszych.

Jeszcze wystraszeni lecz wiemy co się stanie.

Nasze ubrania opadają,

jak kurtyna co  tajemnice odslania.

Pod dotykiem prężą sie ciała nasze  jak pawi ogon,

odsłaniając zmysły nasze.

Drżymy nie z zimna lecz z ciepła nieznanego,

padaja pocałunki ,jak padają strzały.

Dotyk coraz szybszy i oddech szybko płynie,

już krew się buży i gotuje w nas.

I już nikt nie powstrzyma tego nawet wstyd,

gdy prężące ciało dotyka drugie ciało.

I stało się co stac się mialo.

Połączyły ciała się te dwa  w jedno.

Teraz oddech jedeni jedno bicie serc,

coraz szybszy,coraz głebszy.

Jeszcze cichy głos się wydobywa ,

a już moc w sobie niesie.

Jak że ciała udeżają delikatnie osiebie,

to tulą się w namiętnym uścisku.

I coraz prędzej i coraz szybciej ,

następują słowa wypowiadane i ten oddech ciężki.

Unoszą się ciała do chmur,

by w ekstazie opadać wduł.

I znowu to dogóry ,to wduł,

jak suchy liść unoszony przez wiatr.

Stało się !

Padła kolejna tajemnica ,

piękna przez wszystkich skrywana.

Jeszcze tylko  krople potu szklą i błyszczą się na ciele,

cichy glos co powtarza kocham cię.

I cisza co nastała,

gdy rozdzieliły się ciała dwa.

osobny oddech i osobne bicie  serc.

Spokojny sen i nic więcej.

Jutro nie liczy się , jest tylko dziś i teraz.

Choć w myśli padają ciche pytania,

czy jutro pozna mnie?

Ale dla ciebie i tak nie ważne,

bo dziś kocha cię, nawet jeśli czujesz ,

że jutro nie pozna się.

 

 

ten wiersz  to mój mały eksperymęt w szukaniu czegoś nowego i czegoś co cięrzko jest wyrazić wiec pewnie  wiele  będzie  tu rużnych wierszy co zmienia  kto wiemój cały styl  . A teraz licze na słowa krytyki przydadzą sie zanim zaczne pisać jakąś powieść


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

czemu tak

piątek, 26 stycznia 2007 18:20

Czemu tak jak ptak nie uniose się.

Czemu tak jak nieznany kwiat,

nie potrafie cieszyć się z chwili tej.

Uśmiech skryłem gdzieś na duszy dnie,

dziś smutkiem trącam przechodnia.

 

Powiec losie czemu tak jest,

że zło  na dobro co róż żuca się.

Czemu żyć nei wolno,

gdy zamiera wciszy nocy ból.

Czemu  tak musi być,

gdy odszedł serdeczny czas.

Czemu odbierasz losie zły nadzieje,

przy nadzieji przyjaciuł mych.

Dziś choć wiele wody upłyneło i lat przybyło,

to wciąż szukamy odpowiedzi.

 

Czemu ktoś kara dobro złem,

gdy złego niechce nikt ruszyć.

Ale którz to wie czemu tak jest,

że z oczu potrafią  fałszywe łzy popłynąć.

I  te  słowa co zabić mogą,

gdy otwarte serce jest.

Czemu tak jest?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

miasto moje

czwartek, 25 stycznia 2007 15:28

Moje miasto ni duże ni małe.

Coś lasu i coś domów jest.

Czasem rozkopane,

by pięknieć coraz bardziej.

I ja mały nie mały sobie w nim śnie.

Przyjaciuł spotykam ,

by to gadać to piwa  wypić.

Codzień rano witam miasto moje.

PO przez okno autobusu patrze jak zmienia  się.

Nocą jak  gwiazda na firmamęcie nieba błyszczy,

ku radości i dumie mojej.

Ratuszowy zegar hejnałem zaśpiewa,

fontanna ze świętym troszke dziwi się skąd tyle łez w niej jest.

A ja ide sobie patrze i się śmieje,

bo moje miasto choć dla jednych zwykłe,

dla mnie piekne i dumne jest.

I choć nie ma słów ,

by opisać je dokładnie to  kocham je naj bardziej.

W cherbie ryba i błękit błogi,

tak tak  to Rybnik nie Stomil.

A ja z niego pozdrowienia śle dla wszystkich.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

czerń i biel

czwartek, 25 stycznia 2007 15:15

Czerń nocy w skrytości dnia bielą się szkli.

Aksamitem gwiazd wschud słońca naznaczy.

Gdzieś w oddali bije purpurowe serce,

byś nieznany człeku droge swą odnalazł.

Jak latarnia morska wzrokiem wypatróje czyjąś nie znaną twarz.

Uśmiecham  się w duszy mej ,

by nikt nie widział.

Ilerz jeszcze upadnie łez,

nim ktoś odnajdzie źrudło rzeki tej.

Ilerz jeszcze potrafi karzdy znieść,

nim oszaleje ktoś znas.

Tyleż siły w nas jest,

ile przyjaźni w przyjacielu jest.

Czyż nie tyle szukamy miłości,

ile w gamie życia radości.

Lecz bańka mydlana pękła ,

rozsypując nad górami ciernie rórzane.

I już nic niejest zbyt proste.

Bo jak docenić to co mamy,

gdy onic sie  nie stramy.

Dltego świtem noc kchamy,a nocą świt,

by  pamiętać że nic na wieczność nie zostało dane.

Przeto zawsze i owszem się starajmy,

by cenić to co mamy,

a nie to co będziemy mieli.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

otul mnie

środa, 24 stycznia 2007 23:12

Otulasz mnie do snu,

jak dziecko swe.

Otulasz z miłością,

lecz ja w iąrz drże.

Otulasz bym śnił,

lecz ja wciąż boje się.

I co noc uciekam,

jak ucieka złodziej przed świtem.

I uciekać pewnie będe,

do puki ktoś nie zatrzyma mnie.

Dopuki ktoś ni przekna że świt to nic  złego,

że dotyk to nie musi być ból.

Że słowa nie zawsze ranić potrafią.

Bo gdy zło kiedyś naznaczyło swój ślad,

 to cięszko w przyszłości odrazu odczuwać dar miłości.

Bo do tego by czuć trzeba czasu

i wiele cierpliwości w czasi nawet beznadziejności.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

i znowu coś znanego

środa, 24 stycznia 2007 22:42

Czas bywa czasem lekarzem.

Bywa tagrze że czas czasem potrafi wyleczyć rany.

Potrafi czas spowodować że zapominamy to co złe było.

Bywa czasem przyjacielem ,

a innym razem wrogiem.

Czas może być tym kogo znamy , a  może poznamy.

Lecz w tym wszystkim to co jest naj ważniejsze,

to luckie dłonie wyciągniete, gdy jesteś w potrzebie.

Gdy jesteś w potrzebie tulą nas do serca.

I te co gdy zły czas  dotykają dobro,

bo naj większe dobro ,gdy w każdy czas odnadziesz przyjacielską dłoń.

Która nigdy cię nie zawiedzie gdy nadejdzie czas. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zły czas....

wtorek, 23 stycznia 2007 11:51

Zły czas jak złe dni krążą wokuł nas,

zaciskając na szyji pętli czas.

Jakimś szatańskim tańcem,

coraz bardziej zapętluje w nas zły czas.

Jutro nikt nie potrafi rozplątać węzłów szmat.

Coraz mocniej zaciska ten zły czas,

by pozbawić nadzieji nas.

Fałszywymi słowami obiecuje raj,

by tylko splątać nas.

Uwikła w co naj gorsze nas,

by zniszczyć nadzieji ślad.

Lecz wciąrz nie poddajemy się,

wierząc że przetrwamy ten zapętlony zły czas.

 Jeśli stracimy nadzieję i mażenia,

to nie będzie w śród żywych nas.

Wtedy dla innych nastąpi smutny końca czas.

Lecz nie wolno się nam poddawać temu złemu czasu,

bo jutro może nastąpić nasz dobry czas.

W to  warto wieżyć,

gdy ciemność nocy w złośliwy czas się zmieni.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

diamęt

poniedziałek, 22 stycznia 2007 21:31

Diamętowym ogniu spalam czas.

Żucają perły jak świnstwem w nas.

Szansą codzienności zgubienie przeszłości,

by przyszłości niemieć.

Szafirowy granat wybucha  w duszy mej,

by myśleć że nic już nie jest takie jak  było.

Jak oszołom żucam się,

myśląc że coś zmienie.

Odwagą na zywam naiwność swą.

Lecz prawda żem nikim jest.

Ziarno piasku wart miliony ,

  a ja ni szmata ni ścierwo odrzuca mnie  świat.

Moim przekleństwem tak mało chcieć

i dzikie myśli o raju w piekle ziemskim mieć.

To nic że boli ,

gdy prawda dociera,żem nikim i niczym jest.

Cuż takie moje życie jest.

Może keidyś zmieni się?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Gwiazdko ma....

sobota, 20 stycznia 2007 16:08

Gwiazdkoma,gwiazdko ma,

ty błyszczysz na firmamęcie swym.

blaskiem prowadzisz nędzne życie me.

Jak wierna przyjaciułka stajesz obok..

Nadzieją jak uśmiechem dzielisz się,

a ja niewiernie zapominam spojżeć na ciebie.

Ulotnie ukradkiem jak motyl czasem unosze się,

by dotknąć mażeniami cię.

Pragnieniami twą łune obarczam,

by choć przez chwile czuć bezpiecznie sie.

Jagrze ty cierpliwa jesteś,

gdy żeganam się oporanku przeklinając swój los.

Opuszczam wzrok czasem ze wstydu,

a czasem z braku czasu.

Powiec gwiazdko ma ile jeszcze wytrzymać mam,

by muc żyć i cieszyc się życiem jak kwiat promieniem słońca.

Czy kiedyś nastapi taki czas?

A może nie jestem tego wart?

Więc kolejny już raz żegnam się wśród gwiazd.

Dotykiem łez opuszczam świat,

by słowem nie ranić już ani chwili twej.

Oddam zakrople szczęścia gwiezdny pył.

Lecz wciąż ulotność motyla wśród tylu gwiezdnych dni,

nie dociera miłość do serca mego.

Więc dalej gnam oszołomiony  bez jakich kolwiek praw.

Czasem tylko  z tęsknoty spoglądam na ciebie,

prosząc  tylko o wytchnienie w nadzieji twej.

Blaskeim co noc otule się,

by śnić o nie wyśnionym śnie.

Gwiazdko ma , gwiazdko ma.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Już coraz mniej....

czwartek, 18 stycznia 2007 20:34

Już coraz mniej siły w nas,

gdy rano niechce się wstać.

Ndzieją iskry odmierzam chwile,

by istnienie sw naznaczyć.

Blaskiem księżyca okrywam tważ,

by nikt nie widział smutku serca mego.

Pozwalam na  chwile siły w słabości myśli mej,

by udawać że wszystko jest ok.

Dotykiem odbicia wspomnieniach zanużam się,

by dotykiem choć przez chwile poczuć życia sens.

Uchylone drzwi zamykneły się,

lecz wciąż nadzieja chyba jest.

Że  ktoś otwoży, a może wywarzy te drzwi

i jutro wstanie nowy dzień.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

dziwny jest ten świat

czwartek, 18 stycznia 2007 20:04

Jaki dziwny ten świat,

gdy domy są  ze szkła.

Zimniem serce  szklane trąca,

by nic nie czuć.

Diamentem gwiazdy układa,

by oszukać czas.

 

Jak zamki z piasku budujesz stabilność w swym życiu,

myśląc że to wystarczy.

Lecz skąd ten wiatr co ziarna z klepsydry rozsypał.

Pod  kroplą deszczu rozpada się dzień,

tak jak z piasku zamek.

Bo czyż bez zrozumienia,szacunku i miłości można wybodować dom.

Czyż bez jakiego kolwiek uczucia będzie ciepło w domu ze szkła?

Odarty z nadzieji ,odarty ze swego ja,

spoglądam w dal nie czując dawnych ran.

Oczekując na obiecany raj wyciągając dłonie,

by ktoś przytulił mnie.

I tak  od wielu lat trwam ,

jak z marmuru stoje tam.

Lecz czy ktoś odkryje kiedyś bijące w marmurze serce moje?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

jak.....

wtorek, 16 stycznia 2007 15:23

Jak to jest ?

gdy niema smutku i niema  łez.

Jak to jest?

gdy świat się kręci wokuł nas.

Czy istnieje taki czas,

gdy wszyscy ze szczęścia będziemy mieć bal.

Czy istnieje chwila dla której warto żyć?

A może to tylko sen.

A może złośliwy los żucił nas,

by drwić i się śmiać.

Nie to nie może być  możliwe,

bo czym by było życie? pustką.

Czyżby świtu niemiało być?

Ale jak noc ,by mogła istnieć.

Więc trzymam tą cienką nić,

co wątłość dnia codzień budzi.

A nocą w snach nadzieje wplecie,

by rano jak nowo narodzony siłe mieć.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

coś

wtorek, 16 stycznia 2007 15:13

Składam  coś przy blasku księżyca,

by słowa złapać na kardce papieru.

Myślami w śród gwiazd krąże,

by jutro czuć ciepło w zimową noc.

Sercem pukam  do drzwi,

lecz nikogo podrugiej stronie niema.

 

Chłodny czas szronem pokrył las,

odmieżając wiecznością czas.

Otulam w dłonie swoją twarz,

by nikt nie  widział łez.

Dotykam nadzieji lecz gdzie ona jest.

Chwilą spojżenia mażenia obudzić pragne,

by świtem jutro mieć na życie chęć.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pragnienia

niedziela, 14 stycznia 2007 16:56

Każdy znas może pragnąć.

Każdy znas może mażyć.

Świtem znaczyć dni.

Gwiazdami obsadzam godziny.

O zmieżchu dotykać ciała,

by nocą być z myślami.

 

Niema samotności jak niema złości,

jest  gdzieś próżność w nas co czerń wyzwala.

Czasem  są  ludzie ,co nie  widzą i nie słysząnas.

Ale jest to coś w nas co  codzień podnosi nas,

gdy nocą padamy.

Uśmiechem witamy choć  w  lustrze odbicia  nie znamy.

Siłą serca każdy dzień plątamy,

by to cenne odszukać w nie znanym.

Co jest ważne/ to jest  życie?

Sercem , duszą twożymy nadieję,

by pozdać  choć odrobine życia.

A może szukamy recepty na leprze  jutro,

by  móc odnaleść to co pragniemy naj bardziej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

ja czynie

piątek, 12 stycznia 2007 18:11

Inny niż zwykle,

a może ten sam?

Lecz grnic nie znam.

Świt blady jak blada tważ.

Rozpętałem inny świat,

inną miłością naznaczam swój ślad.

Inny ja? nie! może inny zbieg okoliczności jest w nas.

Czy to żart błazeńskiego losu,

co ukrył diamenty w śród gwiazd?

A może to nasze serca?inaczej biją,

bo kochać inaczej nieznaczy gożej.

Lecz czy to prawda , a może  fałsz.

Gwiazdą betlejemską odmieżam czas.

w inności dotykam swojego dna.

Wieże że jutro inny nie znaczy nic złego,

tylko prawdziwa miłość może jutro zdaży się.

Oddam serce tylko jej lecz komu?

gdy inny w prawdzie nadejdzie dzień.

To co początkiem jest  to prawda,

w sercu schowana choć inna bywa czasem.

Więc dotknij mnie venus i niech inność otuli nas,

w miłości karzdy codzienny czas.

Chwilą pragnienia dotykam swoją tważ,

pytając czy jeszcze namiłość nadejdzie czas?

kiedy jutro obudzi się nowy choć ten sam inny czas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

moje życie

środa, 10 stycznia 2007 20:56

Moje  życie już  z tysiąc razy rozpadało się,

jak bańka mydlana.

I tysiąc razy powstawałem.

Nieraz ktoś przechodził kołomnie jak turysta,

żucając drwiący wzrok.

Było też i tak że cały przed oczyma wirował świat,

by znów innym razem rozpaść się.

Czasem myślą głupią zaznaczyłem oddech swój.

Biegnąc do przodu zagłuszałem samotności ból,

lecz nocą cicho łkając tęskniłem.

Darem losu w wieczności życia ciesze się nadzieją ,

dziś że jutro zawsze wstaje.

I choć nieraz bywa że  singiel frustracią trąca,

a czasem przeklina los, to wciąż potrafie marzyć

i z nadzieją iść ramie  w ramie.

Choć bywa czasem że zatrzymuje się patrząc w nocne niebo,

by innym razem  opuścić wzrok i iść gdzieś w dal.

Czasem  pytam księżyca jle jeszcze mam sił?

A on  cicho uśmiechając się  wmilczeniu ukazuje swoje skarby.

Ooo  gwiazda  spadła i tylko jedno  to samo  życzenie mam.

Niose z sobą  pragnienia i miłości mojej  licząc na spełnienia,

gdy świt dobrem okryje  mnie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  267 562  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

jestem sobą i mam zamiar zostać sobą ,szukam miłości,jedno cześnie mam ten nie miły zaszczyt być niestety dyslektykiem nadokładke wyśmiewanm przez ludzi którzy tego nie rozumieją pozdrawiam

O moim bloogu

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dysl...

więcej...

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dyslekcie moją pozdrawiam czytelników

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 267562

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl