Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 268 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


tak bym chciał.......

niedziela, 29 października 2006 11:15

W myślach i słowach zapominam się,

uciekając od luckiej mentalności jak zbity pies.

Chowam to co dlamnie cenne jest,

by nikt nie dowiedział się.

Poprze zieleń łąk biegne goniąc czas,

nie doścignione mażenia dobierając sobie.

Padam na tważ kolejny już raz,

z myślami bije się czy warto kolejny raz wstać.?

Oddech wciąż ciężki z serca na igrywa się.

Prubuje krzyczeć lecz głos nie wydobywa się.

Siły jak życie uchodzą zemnie.

choć prubuje nie mogę podnieść się,boli mnie wszystko.

Błędnym wzrokiem szukam pomocy,

lecz nie widze nikogo.

Jeszcze pozostały łzy płynące jak strumień popoliczku zmącone potem z wysiłku.

Złe wspomnienia z dobrymi splątują się.

Pustka ogarnia mnie.

Czy to już będzie koniec?

Jeszcze w ironicznym uścisku nie spełniony sen i te naj mniejsze mażenie.

Nie! tak życie ma się skończyc?

Więc wstaje ostatkiem sił obolałym od upadku,

wzrokiem jasnym jak świt widzę nadzieje iniema  kresu sił.

I tylko postanowienie w ciąż iść ,

lecz już niebiec by nie ominąć miłości gdzieś


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

inność

sobota, 28 października 2006 22:15

Inny czas.

Inny świat.

Inne życie.

Inne mażenia.

Inny ty czy ja.

A może inaczej patrzymy,

by w innym świetle się śmiać?

A może zbyt dorośli,by jeszcze  kochać?

W inność  pragnienia obruciliśmy z dzieięcych lat,

by inny w sercu zaśpiewał dziś ptak.

Inny dotyk dotknie naszych ciał,

otulając jedwabiem tęsknote z dawnych lat.

Spojżymy na  siebie za jakiś czas ,

inni niż dzisiejszy głaz.

Może delikatniejsi?

A może poprostu  starsi o ten inny czas?

 

 

ten wiersz jest dla  przyjaciela którego odnalazlem po latach a jest on z miasta TYCHY


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zaklołem tajemnice z nas

sobota, 28 października 2006 21:44

Zaklęci w kręgu życia, wyrywamy czas.

Wzrokiem wygłoniałym patrzymy na siebie.

Zagłuszone zmysły w kąd żucimy,

bo tak lepiej,bo tak bezpieczniej.

Przekupimy sumienia kawałkiem słodyczy.

Uśmiech sztuczny ułożymy na tważ.

Wzrok spuścimy ku dołu,by nikt nie spojżał w dusze twą.

Lecz mimo wszystko nie oszukasz czas.

Wciąż uciekamy do przodu goniąc siebie w snach.

Nocą pragnienia i mażenia tulą się wnas,

przypominając ,kochajmy puki czas. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zaklinacze

sobota, 28 października 2006 21:37

Zaklinamydeszczem słońca blask,

tam gdzie nie było nas.

W tańcu otulimy nagie ciała sobą.

Pod baldachimem z gwiazd zatańczymy razem,

tam gdzie mały książe urządził wielki bal.

Popłyniamy razem ty i ja.

 

Tuż  oświcie czerwień nas skryje,

by w śrud chmur otulić się błękitem.

Byśmy  o zmieżchu  po księżycowej łunie,

spłyneli na ten wieczny bal.

I odnowa dasz mi ręke dasz byśmy popłyneli w dal.

Ngością dumni w miłość przybrani,

otulimy w tańcu cały świat.

Z gwiazd drogi ułożymy, a księżycem otulimy.

I już tak od wielulat Venus z Marsem tańczy w śrud gwiazd,

do balu życia zapraszając nas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czemumam pisać o miłości

sobota, 28 października 2006 21:25

Karzdy w wierszach swych opiewa miłość,

a ja niewiem czemu nie.

Karzdy o dotyku pisze jej,

a ja wciaż w nadzieji tkwie.

Karzdy uniesienia opisze swoje,

a ja tylko mażenia moje .

Tam gdzie serca dwa biją  muzyke słysza inni,

a ja chyba głuchym jest.

Spoglądają na siebie z czułością ,

no cóż widać slepym jest.

Niema umnie zmysłów grania szalonych nocy aż po świt.

Pozostanie tkwić mi w nadzieji,wieże i marzeniach,

że znajdzie się ktoś kto roztopi lud w mym sercu.

Zycze szczęścia tej osobie w odbudowaniu w sercu mym ,

miłości rytm.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

szachownic życia

czwartek, 26 października 2006 20:41

Na szachownicy życia  rozgrywamy swą gre,

czasem szach jest , a innym razem  mat jest.

Bywa że los swym pionkiem ruszy się,

a ty go  gońcem udeżysz wnet.

Królowa bywa czasem złośliwa ,

bo raz cię pocieszy ,a innym razem zgnębi wnet.

Nie raz ci się zdarzy  że przegrasz  ostatnią koszule,

to i tak pozostanie ci wiele ,bo życie i nadzieję,oraz miłości gram.

Ale pamietaj że gdy nie zaryzykujesz,

to nic od życia nie dostaniesz i los wydrwi cię.

bo  do odważnych świat należy.

A gdy ciężko ci będzie pamiętaj ,

że  to co ciebie nie zabije , to cię wzmocni wnet


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

barwy

czwartek, 26 października 2006 20:23

Zielen to  nadzieja.

Czerwień to miłość.

Biel to nadzieja.

Żółć to zazdrość.

Fiolet to przyjaźń.

Czerń to złość .

To wszystko jest w nas,

tak jak  duszy  blask połączy kiedyś wszystkich nas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

krawęć

czwartek, 26 października 2006 20:19

Na krawędzi życia wciąż żyjemy,

nie wiedząc czasem jak blisko przepaści jesteśmy.

Żyjemy szybko nie widząc piękna.

Dotykamy zła biorąc go zadobro.

Mówimy byle co,by ranić drugiego.

Nie kochamy bo tak lepiej.

Umieramy w ciąż by żyć na okrągło.

O poranku nałożymy maskę swą,

by nikt nie poznał nas.

Co  noc sciągamy ją aby  muc oddychać.

Kiedy skończymy skrywac się?

By  muc widzieć błękit i oczu blask,

By słuchać serca bicie

i szumu skrzydeł naszych dusz .

Czy ktoś zna odpowieć  kiedy zaczniemy żyć?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

czy to moja tważ

wtorek, 24 października 2006 20:37

patrze w lustro widzę wstrętną tważ

i tak sobie myśle co za dziwny czas.

Słowa zabić mogą nie raz,

a dotyk bul zada ci,

pocałunek w jad się zmieni

i w błoto dusze cwrzucą ci.

Do holery czy tu nieda się żyć ?!

A może to ja zbyt dziwny i nie pokorny wciąż,

by rozumieć wszystko w mig.

Ale co jest  do rozumienia gdy kochać się kogoś chce.

Gdy jedno serce drugie serce szuka,

gdy dusza z bulu płacze i woła.

Więc co tu jest do rozumowania!!

Zamiast tego weśmy się do kochania drugiego człowieka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

spoglądam w dal

wtorek, 24 października 2006 20:28

Spoglądam  na tarcze  księżyca,

jak na zegar odmieżający czas.

Gwiazdy ubieram  w godziny,

by sekunda kosmosem się stała.

Jak anioł upadły wyciągam dłoń,

by ktoś uchwycił ją.

Oszalałym wzrokiem gdzieś wśrud minut życia poszukuje  czyjąś tważ.

Odczuwam coraz większy  strach.

Ze  skrzydła  złamanego  wycieka mi krew  barwąc moją biel.

Dotykiem dnia gubiąc cel.

Jlesz jeszcze zostało.......?

Bym zatracił w luckiej pamięci  się.

I pustka została i w pustkę się  obruciłem,

w bez kresie bez nadzieji pozostawił mnie  czas,

czy to już koniec?

A może początek końca , lub koniec początku?

Gdzie jest ten czas w naiwnosci i nadzieji wplątany w miłość tam ten czas.

By dziś strącić mnie to po to ja żyje?

A może jeszcze jest  nadzieja?

Ale to już pokaże czas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ja to czy nie ja

wtorek, 24 października 2006 20:13

Stoje twardo jak dąb  stuletni,

by listowiem dotknąć chmur.

Innym razem jestem zajęczym sercem,

co bije szybko i zestrachu umyka  w bór.

Po mazenia jak brzoza bielą się szkle,

poto by  znów wieżbą uronić łze.

Zimą świerkiem w twym domu goszcze,

byś w kolory tęczy ubierał mnie.

Jak klon na wiosne poszczępie się,

by w maju rozkwitnąć jak bez.

A kiedy dotkniesz  serca mojego,

za kwitne jak kasztan i zarumienie się.

 

Zaklęty w ziarenku piasku,gamą kolorów odmieżam czas.

Zrywając kartkę z kalendarza ,

rozpominam  miniony  czas,oczekując  na znak.

Poprzez cztery pory roku............

Może tak naprawdę nigdy  nie będzie nas?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

życzenia

piątek, 20 października 2006 21:42

Płyną dni,wolno jak chmury na niebie.

Płynie czas, jeszcze nie dawno był wiosny blask,

a tu jesień kolorami się tli.

Jeszcze ostatnie promienie  łapiemy na twarz.

A tu mrozem zima po uszach szczypie nas.

Jeszcze nadzieja w miłość się tli.

Lecz czy warto  wciąż śnić?

 

 

Otule marzenia i nadzieje moje w puchwą powłokę,

by nie obudziły się aż na wiosne.

Wtedy znów rozkwitnie ten  kwiat.

Wiosenną  nadzieją skropimy serca.

Lecz teraz choćmy już spać na ten zimowy czas.

Niech w snach się tulą ciała dwa,

a serca w rytmie miłości biją.

Kolorem i ciepłem uśmiechu na wiosne pozdrowie  was.

A teraz żegnam was wysokie  temperatury


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pustka

piątek, 20 października 2006 21:30

Pustkę dziś mam w  głowie,

choć do nie dawna mażyć umiałem.

Lecz gdzieś czas zapodział siły moje

i dusza jak by umilkła nie słychać łkania jej.

A przecież  nic  nie poczułem wsercu mym,

w ciąż pustka ta sama.

 

Czas jesienny deszczem i wiatrem zmagany jest,

choć i kolorów tęczy nam nie żałuje.

To każdy dobrze wie że bliżej zimy jest.

 

Och pragnienia moje nie  spełnione,

powiedzcie czemu w ciąz nie spełnione.

Choć lat mi przybyło to wciąż pragne,

dotyk dłoni,ust pocałunek i bicia serca.

Czy kiedyś to dostane?

 

Odmieżamy czas oglądając się w tył,

choć z przodu się życie tli.

Uciekając w przeszłość mażymy o przyszłości,

pragnąc  czułości w teraźniejszości.

I choć każdy wie że warto wyjść życiu na przeciw,

to wciąż chowamy  się  bo tak lepiej nam jest.

 

 

Otulamy się pragnieniami i wspomnieniami  za miniony czas,

bo tak lepiej,łudząc się że nie zaboli nas.

Potchodzimy do życia jak do jesiennego liścia,

myśląc że rozpadnie się, nie wiedząc że czas i ludzie koło nas przemijają.

Może warto zaufać by kochać,

a nie rozpamiętywać miniony czas.

Lecz kto odpowie dziś nam  czy jutro jest ?

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

jarzębina

piątek, 20 października 2006 21:09

jarzebina się czerwieni i żułte liście ma,

już mgła pokrywa pola,

a i nie żadko szać  się pokaże.

Patrzeć już nie długo spadnie śnieg,

okryje nas  byś my poczuli świąteczny las.

przyjdą świeta i znów poczuje ten smak,

w nozdrzach poczuje korzenny piernika zapach

a i nie zadko jodła sie zazieleni ,karp plywa wewannie.

Oto z dziecięcych lat.

Lecz dziś już dorosły czas,

a w sercu wciąż pustka.

Dlatego na wigilie  gdy opłatkiem się podziele,

to samotności powiem już  czas  odejść by przyszły rok poszła wek. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

próżność

piątek, 20 października 2006 20:58

Na  targowisku luckiej próżności,

poprzez tłumy widocznych ciał wpatruje  się w dal.

Szukając duszy blask.

Nasłuchuje w śrud milionów serc,

to jedno serce co bije dla mnie.

Poprzez  potok wypowiadanych słów,

prubujemy wyłowić z tłumu głos osoby nieznanej .

lecz nadal  niema nic.

Wciąż cenniejsze ciało jest,

niż  to co wduszy jest.

Choć wielu wie że uroda przemija, a młodość ulotna jest,

to wciąż patrzymy na ciało.

Niż na serca bicie i duszy skrycie,

odszukajmy to co w głebi jest a nie patrzmy na zewnatrz .


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

mój dzień

wtorek, 17 października 2006 10:40

Raz  do roku przychodzisz domnie ,

bym podliczył swoje dni.

Ale czy ja mam jeszcze co liczyć,

pytam sie w myślach swych.

Wiec grzecznie licze ile to jusz dni ,

a one wlata się zamieniają.

Płynie życie jak rzeka  wciąż i wciąż  do przodu,

czasem przepływając koło mnie.

Przez kródką zbyt czasem kródką chwile,

okrąży życia krąg by znów pkazać się tu.

czasem miłości da sprubować,

jak spragnionemu wody.

aby po chwil zniknąć gdzieś woddali.

Więc łapie karzdą chwile łapczywie ,

jak bym się bał że jutro nie wstanie znów.

Morze kiedyś się zdaży że poznam kogoś kto tak jak ja pomorze zatrzymać bieg tej rzeki

A  wtedy czas się zatrzyma ,

by ruszyć znów lecz już we dwoje nie jednego chwile.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

auto portret mój z przymruzeniem oka

poniedziałek, 16 października 2006 22:18

Jestem sobie miś nie okiełznany do dziś,

gdy patrzysz namnie w sercu robi ci się ciepło .

Łagodny bywam z natury,

choć posiadam zęby i pazury.

Figurą się chwale, miód zajadając stale,

wiec nie podskakuj mi wcale.

Jadam tylko to co zdrowe chamburgery i ryby słone,

popijam wodą chmielową dla kurażu oczywiście.

A tak  szczerze jestem miły i potulny,

byś pluszaczka maleńkiego do poduszki przytulił.

bym w senną noc odgonił tą złom moc.

Więc wciągu  dnia dbaj i głaszcz mnie,

bo ja lubie tulić się do serca twego.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

oda dla JANA PAWŁA 2

poniedziałek, 16 października 2006 22:05

Wdniu narodzin twych wiatr szeptał,

że narodził się syn ziemi tej.

Jeszcze człowiek a już świety jest.

Coć czas w młodości twej,

nie oszczedził śmierci matki twej, a i brata powołał bóg,

i nie raz serce ojca cierpiało.

To ty i tak  trwałeś w miłości bożej.

Swymi oczami widziałeś ból i cierpienie luckie,

to trwałeś.

Nadszedł ten dzień gdy bóg wyznaczył cie,

dał ci oręże w miłości i wierze swej.

Byś po świecie kroczył i świat nauczył modlić się.

Po przez sens wiary zburzyłeś w luckich sercach mury i uwolniłeś dusze też.

I choć nieraz zmęczenie ci doskwierało,

tyś ufał i w wierze oparcie miał.

Swym cierpieniem i upadkiem dowud życiu dałeś,

że miłość wielka jest.

Poprzez czas wieczności odmieżaną na swej barce,

dopłynołeś do portu gdzie serce boże jest.

A świat jak to świat, załkał deszczem swym.

Wiatr jak duch twe kartki życia przeżucił,

by na początku zamknąć je.

Dziś już wiemy, dziś już czujemy że ześmy ze świetym obcowali.

A ty ojcze świety jak za życia okrywasz miłością jak skrzydłami wse dzieci w ciąż.

Spoglądasz z ufnaścią w nasze serca,

wciąż prosząc pana i matke jego, 

by obdażali ten świat miłościa , wiarą i ufnością w serca  luckie by nigdy nie cierpiały.

A na morzu luckich dusz bielą i niewinnością czystości prawdy,nie zbrukały krwią się.

Okrywaj nas z czułością ojcowską i tul do serca bożego,

byśmy zawsze kochać potrafili.

A nigdy krzywdzic innego człowieka. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

myśli

poniedziałek, 16 października 2006 21:27

Myśli w głowie się układają,

jak krople deszczu  na szybie.

Płyną dni jak marzenia senne,

których ni eda się zatrzymac.

Ach życie czemuś takie jest ,

że czasem śmiech mi dajesz , a czasem deszczem okrywasz.

 

 Płyną kolejne dni wolno jak myśli moje,

pragnienia za miłość oddałem swoje.

Morze by jutro zobaczyć cię?

Ale cuż z tego gdy słońce za chmury skryło się.

 

Na skrzydłach mażeń unosze się,

by wciąż szukać  cię.

Pragne i maże by ktoś dotknoł duszy mej.

A ty wciąż bronisz się ,uciekając chowasz  gdzieś.

 

Co noc gdy otulam się kołdrą utkaną z nadzieji,

a głowe kłade na poduszce z mażeń.

Śnie o dniu w którym spotkam cię.

Po czuje w nozdrzach zapach twój,

słodki głos i dotyk rąk.

Lecz nadchodzi poranek brutalnie wymuszony przez zegarek mój

i pryska wątła senna nić ,jak bańka mydlana.

Pozostały pragnienia i marzenia jak promienie słońca o poranku.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niemarnujmy czasu

piątek, 13 października 2006 0:17

Wkarzdym twym uśmiechu, odbijasz światło dnia ,

otuleni oddychamy po przez przestrzeń i czas.

Zgromadzimy wsobie  świat.

Oślepieni ziarnem miłości obsypie nas czas.

W sród zieleni zakwitnie czerwony kwiat.

W skrytości dnia zaskoczymy błekit,

by o zachodzie  za czerwień skrył się .

Nadzy staniemy w śrud gwiazd,

by zanużyć marzenia  w tarczy księżyca.

Ośmieleni porankiem  dnia żyć będziemy wśród was, rozdając szarfe miłości karzdemu z was.

 

 

Choć słowa ranią mnie , a dotyk wciąż złem jest,

to wciąż wierze  szukając cię.

Spragnieni  miłości na pustyni luckich dusz ,

wciąż szukamy  siebie.

Ndzieje jak pajęczyna wśród traw,

choś delikatna utrzymuje  w kropli nas.

 

Otulimy szarość dnia zamykając  w dłonie dwie ,

to co było i nie powturzy się.

Codzień odnowa budzimy się pełni nadzieji wieżąc że ten sen  dziś ziści się.

 

Lecz  nadejdzie czas gdy poddamy się,

otuleni światłem miast.

Usłyszymy  serca dzwonu bicie ,

może to będzie ostatni raz.

Gdy przeminie dzwięk wnas, a anioł śmierci swym skrzydłem dotknie nas.

Wspomnienia otulą nas i łza  nie jedna  zakręci się za miniony czas.

W klepsydrze życia ziarna jeszcze  wciąrz sypią sie .

 

 

Staruszek  czas przypomni  nam  stracone chwile ,

w których  było serca bicie, lecz nie było nas .

Więc puki mamy jeszcze czas nauczmy się kochac

i szanować ten dany  nam czas.

Bo  łatwiej jest odejść, niż żyć w śrud  was .

Choć tacy sami, a różni odwas.

Otulamy światło dnia,by go choć odrobine  dostac i wspokoju życ.

Chowamy do kieszeni tęczę uplecioną z gwiazd,

poto by z nadzieją byc w śrud was .

Odrzuceni spowodu inności,

szukamy szczęścia udając siebie  by ktoś pokochał nas .


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  266 988  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

jestem sobą i mam zamiar zostać sobą ,szukam miłości,jedno cześnie mam ten nie miły zaszczyt być niestety dyslektykiem nadokładke wyśmiewanm przez ludzi którzy tego nie rozumieją pozdrawiam

O moim bloogu

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dysl...

więcej...

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dyslekcie moją pozdrawiam czytelników

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 266988

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl