Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 269 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


słyszysz

czwartek, 30 listopada 2006 8:25

Pragnienia i marzenia połączyłem w jedno.

Wspomnienia żuciłem w kąt,

by w teraźniejszości o nieznanej twarzy śnić.

Jak czerń i biel łącze w sobie,

by ujrzeć ciebie choć przez chwile.

Bladym świtem wciąż  zaspany,

widze prominny uśmiech twój.

Poprzez wiatr wołam cię,

lecz ty nie słyszysz mnie.

Szum lasu i bijące  fale o brzeg wciąrz nie zmienne są.

Niemów prosze nic  twój uśmiech wystarczy mi.

I wiara że kiedyś spotkamy się.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

dotyk

czwartek, 30 listopada 2006 8:19

Poprzez dotyk dotykasz serc.

Poprzez uśmiech dodajesz odwagi.

Twój głos jak szum skrzydeł,

okrywa płomień nadzieji.

Poprzez przestrzen światłem swym ukazujesz droge.

W nocy pilnujesz by świtem dotykać marzenia.

Jak nie znana tajemnica oszalałym dzwiękiem pobudzasz  zmysły.

By widzieć twoje spojżenie codzień ,

oddam tobie dusze moją.

A ja zachłannie  sercem swoim ,

dokońca świata będę pragnoł ciebie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wspomnienia

środa, 29 listopada 2006 8:47

Odpłyneły tamte dawne dni w nie pamięć.

Kolorowy świat z dziecięcych lat czas zamknąć,

by dziś muc kochać.

Pragnienia z naj dalszych zakątków wyciągne,

byś jak po nici przybył domnie.

Choć odległość dzieli  morze i gór szczytów,

to wieże że kiedyś spotkamy się.

 

Od marzeń zaczne budowe  mostu przez ten świat,

po którym stąpać  będziemy ty i ja.

Odmieże czas uśmiechem twoim z przed kilku chwil.

A w oczy spojrze twoje kiedyś ,

jak  spogląda stary dąb w jeziora toń.

Szepty nasze uniosą się wśrudliści,

ku górze byśmy byśmy byli szczęśliwi.

Więc czekam na znak,

by wstąpić do twego serca bram.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

spujrz

środa, 29 listopada 2006 8:36

Myśli płyną ,wciąrz samotnie pije czarną kawe.

Osłonecznym dniu wspominam noce samotne.

Czując  zapach twój,pragne dotknąć myśli twej.

Im mocniej pragne ciebie tym bardziej oddalasz się.

W samotności licze chwile,

by znów pragnąć ujżeć uśmiech twój.

Spoglądam w dal ,liczac że ujże ciebie,

lecz  wciąrz mgła zasłania oczy twoje.

Więc co dnia spoglądam w ekran komputera,

by twe  zdjęcie chełbić do bram nieba.

Pozostaje mi czas nadzieji,

by czekać na ciebie o poranku.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pukam .... ale czy ktoś mi kiedyś otworzy?

wtorek, 28 listopada 2006 9:00

Pukam już  szusty  raz do serca bram.

A ty  wciąrz  nie otwierasz.

Sam już niewiem  czy warto wciąrz chcieć.

 

Myślami odbywam podrurz raz  blisko  raz daleko,

szukając  wciąrz klucza do tych drzwi.

I choć  zaufałem kiedyś raz,

by się rysą  stało na życia szkle.

Lecz  wciąrz pragnienia mam.

Więc biegne poschodach  to do góry  to w dół,

łapiąc się balustrady jak nadzieji.

 

Poszókuje odpowiedzi  w łazach spływających w dół,

by usparwiedliwić miniony czas.

Gdzieś na dnie  przy krańcach serca cichutko łkasz,

obolały od złych snów.

Wciąrz szukasz  zaufania.

 

Podaj mi swoją dłoń niech pragnienia nasze spełnią się .

Podaj mi rytm serca  niech w nie wpłynie ufność.

A czas niech jak dobry ojciec zaleczy i zabliźni  stare rany,

by myśli jak  ptaki wolne złączyły się w miłosnym uścisku.

 

Odpłyniemy w realnym świecie na krańce naszych marzeń,

by spełniły się obietnice.

W starości spojżymy trzymając się za ręce na stary świat,

by muc powiedzieć pokochałem gdy sercu zaufałem. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

krąg

wtorek, 28 listopada 2006 8:46

Życia krąg zataczasz wciąrz.

Stojąc nad brzegiem pucharu nie widzisz końca.

Dotykając ust nie czujesz nic,

by znów wznościć się ku gwiazdom.

Skrzydłem swym wieczność otulasz .

Bielą budzisz nadzieje,

tylko że tu wciąrz ciebie niema.

 

Myślami błądzisz  po innych krajach.

Szukasz w oddali to co upragnione.

Nie wiedząc czasem jak blisko tego możesz być.

 

Marzysz i tęsknisz za świtem.

Kładziesz  głowe na poduszce,

śniąc o ramieniu.

 

Z tęsknotą  spoglądasz na zegar,

odliczając stracony czas.

Nadzieją rozpalasz pragnienia,

by ujżeć kiedyś czyjąś twarz.

 

Nie wiedząc  jak blisko dotykasz tych znanych dróg,

po których chadzał się  dawny czas.

A miłość tam wciąrz stoi pokornie,

nie zauwarzona przez tyle  lat.

 

Może nadszedł czas?

By z dalekich krajów powrucić do dawnych dni,

w których odnajdziesz czas i zamgłą schowaną twarz.

Co  w ciąrz czeka na ciebei od lat.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

dotknij

niedziela, 26 listopada 2006 9:55

Dotykam twojej twarzy i czuje jak drżysz.

Słucham i słysze bicie naszych  serc.

Czuje w powietrzu twój zapach.

Patrze i widze dusze twą.

Wszystkimi zmysłami czuje twoją samotność i żal

i tylko niewiem kiedy zaufasz mi.

 

 

Płyną spokojne dni.

Płyną wciąrz by przypominać mi.

Płyną by czas niestał w miejscu.

Płyną bym czekał .

Lecz ile jeszcze sił starczy,

by jutro wciąrz widzieć.

 

Dotykam łzami ziemi,

by uśmiechem się ośmielić.

Dotykam nie widzialnej nici,

by zszyć poszarpane serce.

 

A ty wciąrz inny nie dostępny,

uciekasz choć czujesz.

Pragniesz lecz boisz się.

Powiec czemu obojętny jak głaz bywasz,

a innym razem jak płomien spalasz się .

Dlaczego lodem serce obracasz,

by innym  razem ciepłem otulić.

A może ty się bawisz mną jak zabawką,

by mnie w kąd później żucić.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

takie dni bywają

niedziela, 26 listopada 2006 9:44

Są dni gdy słowa same się układają.

Ale są dni  gdy szum w głowie powstaje.

Są też noce gdy księżyc świeci,

a świeca płomieniem serce ogrzewa.

Ale i są czarne noce ,

jak bywają czasem czarne myśli moje.

Bywa czasem i to fakt że słońca blask ogrzewa twarz.

Bywa też czasem że kropla deszczu popoliczku spływa,

jest poprostu czasem taki czas.że w rzyciu czegoś brak.

Ale  bywa i jest tak że głowa opada na czyjeś ramie,

wtedy inny śpiewa ptak.

Nagle  czasem samotność obudzi się w nas.

Innym razem kolorowy jest świat.

Powiec przecie skąd w tobie tyle skrajności.

Wachasz się niby waga , a jednak inny znak cię targa.

Już ani ja niewiem oco chodzi,

gdy nowy poranek wschodzi.

Tyle bywa czasem wtobie czułości,

by znów innym razem nieczuć nic.

Powiec  dlaczego dotkłeś serca mego,

by teraz wrzucać go w niebyt nieskończoności.

Czym ja sobie zasłużyłem,

bym dziś cierpieć w samotności miał.

Lecz wieże że się ziszczą marzenia moje,

gdy nadejdziesz czas ty może pokochasz mnie .


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pytania

sobota, 25 listopada 2006 8:00

Powiec czemu zadajesz wciąrz te same pytania,

skoro i ja nanie nieznam odpowiedzi.

Powiec czemu dotykasz serca mojego,

skoro niewiesz czy kochasz jego.

Powiec  skąd tyle słów pieknych znasz,

skoro tylko je wypowiadasz.

Powiec jak to jest  możliwe ,

że choć blisko tak daleko dosiebie ludzie są.

powiec czemu  wciąrz  ludzie ranią się,

a przecież pewnego dnia zrani ktoś ich.

A może prawda jest taka,

że gdy ktoś nas kocha my poprostu  uciekamy?

Może już czas  zatrzymać się!

wkońcu zakończyć czas ucieczki i strachu.

Ten wybur zależy tylko odnas samych.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

patrz

sobota, 25 listopada 2006 7:52

Patrzysz lecz nic nie widzisz.

Jdziesz do przodu nie czując nic.

Myślisz że już masz wszystko,

czego inni pragną.

Lecz niewiesz jak błedzie jesteś.

Odchodzisz od czasu w przestrzeń udając naiwność.

Dotykasz powietrza lecz nic już nie czujesz.

Twój oddech jak fałszywy świadek,

jeszcze szepcze rozszarpując marzenia.

Jeszcze ciche łkanie  miłości nie spełnionej.

Lecz wieże że przyjdzie dzień,

gdy spełnią się naj skrydsze marzenia moje.

A teraz śpij  ukochany ,przytul się  do nadzieji,

by słodko śnić marzenia.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

serce jak skarbnica

piątek, 24 listopada 2006 11:32

Schowam tajemnice na dnie serca,

by nikt nie wykradł cię.

Co noc otwieram dżwi czekając na ciebie.

Poprzez wiatr wołam imie twoje,

słyszysz jak cię wołam?

Choć słowa potrafią zadać ból,

to te ogrzeją i poprowadzą ciebie domnie.

Przytule serce twoje do mego,

jak tuli się głowa do ramienia mego.

Prytule i nie pozwole ci już odejść,

byś nie musiął nigdy do krainy wiecznej zimy wracać.

Przytule ciebie w miłosnym uścisku.

 

 

 

ten wiersz jest ze specialna dedykacią DLA MIRKA  który jest obecnie w innym kraju


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

cicho przy świetle

piątek, 24 listopada 2006 11:23

Noc cicho wchodzi między nas,

ciekawe ile padnie  dziś kłamstw.

Przy świetle księżyca cisza płynie,

a świeca gdzieś sobie w kątku cicho blaskiem gra.

Opływamy w słowa znane,

jak skorupa skostniałe.

Tej nocy jeszcze dziś padnie mur,

a gdzieś indziej wybudowany zostanie znów.

Gdzieś w oddali padną słowa i umrze nadzieja,

by znów oświcie podnieść cię.

Za siudmą górą, za siudmą rzeką odnajdzie się zapomniany most,

a może jest gdzieś bliżej?

Tam obudzi się a może i umrze kolejny cień?

I jak feniks z popiołów  rozpaczy podniesiesz się,

by dać światu kolejny dzień.

 

Choć miłości pprzytul się  do płomienia świecy,

by o świcie jak mgła rosą się stać.

promień słońca otuli ciepłem nas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

po układałem sobie.....

czwartek, 23 listopada 2006 19:26

Poukładałem sobie świat,

tak  bez wad.

Poukładałem bez miłości,

by uniknąć rozczarowań.

Poukładałem sobie czas,

by nie odczuwać samotności.

Lecz wciąrz bywa tak że w serce udeży jakiś piekny ptak,

by z porankiem pozostawić rany.

I znowu odnowa układam świat.

poukładałem sobie marzenia,

by muc  wciąrz  śnić.

Ułoże pragnienia do kóferka,

bym umiał czekać.

Odłożyłem na bok amora,

bym spokuj odzyskał .

Jedynie co zostawie na ciemną noc i naten dziwny sen,

to nadzieja i wiara by w codzienności cieszyły mnie.

Ale dziś już wiem i nie musze chować się

bo odnalazłęm cię.

 

 

Gdy ten wiersz pisałem jescze nie wiedziałem to co dziś wiem  kiedy ciebie poznałem


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

myśli i słowa

czwartek, 23 listopada 2006 19:16

Cicha noc ciemna noc.

Myśli w głowie się układają ,

jak rzołnieże do przysięgi.

Pragnienia z marzeniami poniebie szybują .

Ndzieja cicho jak kot u stup się układa.

Sen powieki zamyka,

skołatane serce ucisza.

Odpoczywam  w ciszy nocy.

Gwiazdy migocą ,pieśnią swą  świat utulą,

a dotykiem światła nie spokojne sny odganiają.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

mój aniele jesteś mój

czwartek, 23 listopada 2006 19:07

Jak anioł unosisz się do nieba.

Swym skrzydłem otulasz mażenia moje.

Ciemność uśmiechem rozdzierasz,

by dzień stawał się.

Płyniesz  w śrud gwiazd widzisz to co złe i nie spełnione jest.

Dotykiem złe sny odbierasz,

chronisz  rzycie przed grzechem.

I co poranek znikasz.

Jedwabiem okrywasz nadzieje.

Ciepłem serca otulasz karzdego znas.

Poprzez czas i przestrzeń w wieczności ukazujesz droge nam do gwiazd.

Swym głosem ogrzewasz serca nasze.

Poprzez swą biel i prawość w purpuże rzycie ukazujesz nam.

Dlatego aniele strużu mój chroń to co dobre jest wemnie,

a to co złe odbież i w czeluść piekielną wrzuć.

A bym  rzyć mógł całym sercem.

I obym nigdy nigdy nie zbrukał sumienia swego,

gdy kochać naucze się jego....... 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

nie zamykajmy się

środa, 22 listopada 2006 12:44

Jest czas na narodziny.

Jest czas na miłość.

Jest czas na sex.

I jest czas na życie.

Lecz wciąrz nie ma nas.

Gdzieś obojętni przechodzimy koło siebie.

Nie doczuwamy  nic ,idziemy w dal.

Ogarnięci mamaoną zatracamy sensu czas.

Niewieżymy już w nic.

 

 

Padamy na kolana ściskając  serce,

gdy odchodzi czas.

Odpychamy  myśli że straciliśmy to co cenne w nas.

Łzami zakrapiamy  ziemie,

by ukoić ból postracie duszy.

 

Więc  człowieku stój i spujż wokuł siebie,

jaki jest piękny ten świat i czyjaś twarz co wpatrzona jest wciebie.

Uśmiechnij się  jeszcze raz puki jest  czas.

 

Wyciągnij  dłoń do niego i przestań się bać.

Swoje żale i troski pożuć,

by jutro wstał świat już nie twego lecz waszego życia.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zawsze jest nadzieje

środa, 22 listopada 2006 12:30

Nie mów że niema nas.

Nie mów tak wyrywając z serca czas.

Jeszcze krew w nas płynie.

Jeszcze pory roku się zmieniają.

Tylko czas nie ubłagalnie płynie w nas.

Dopuki jest nadzieja ,doputy  jesteś ty i ja.

Nasze dłonie uściśniemy w przyjacielskim geście.

Czy to już do końca?

Jeszcze tylko nadzieja pozostaje nam,

gdy inni zawiodą .

Pozostawisz wspomnienia posobie i to ma być już koniec.

pozostały łzy i tamten czas i tylko ?

a może  aż tyle pozostaje ,gdy smierc zatrzymuje serce w nas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

deszcz

środa, 22 listopada 2006 12:21

Jak chmury na niebie popłyniemy do siebie.

Sprzed lat zobacze ciebie na choryzoncie czasu.

Będziemy gnać nie znaną siłą pod wiatr.

Opłyniemy glob ten cały świat,

by deszczem spłynąć na skały.

Wśrud fal po jeziorze migamy tam od lat.

Sto milionów lat,a my wciąrz opływamy świat.

Bywa że jak kryształ spadniemy na dłoń ,

by znów być kroplą twą.

Jak łza po policzku spłyniemy do serca twego,

byś człowieku otworzył się.

W miłosnym tchnieniu uniesiemy się i znów odnowa.

Dzięki wodzie zawsze  zakwita kwiat,

a w twym sercu miłość miejsce zawsze ma.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zobacz

wtorek, 21 listopada 2006 14:29

Popłynie dzień popłynie gdzieś.

Jeszcze jutro może zmieni się.

Albo spotkam życia sens.

Kroplą deszczu spłynie twój cień,

by obudzić w sercach krew.

Przebudzeni w środku dnia,

zobaczymy w oczach świat.

Nostalgią spojrzymy na jaskółkę z przed lat,

co jak strzała pod niebem gna.

Uśmiechniemy się do czasu,

co nigdy zmarnowany niejest.

Bez celowość nie istnieje,

lecz tęsknota za tobą jest.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

kra kra

wtorek, 21 listopada 2006 14:24

Kra kra czarny ptak.

Kra kra czarne sny.

Kra kra niema nas.

Kra krakoniec jest wnas.

A może jednak w szarości dnia,

otulimy serca dwa.

Gdzies w oddali duszy swej,

]odnajdziemy dawny dzień.

Raz po raz zrzucimy zły sen,

zanużając się w nowy dzień.

Zabieżemy siebie tam gdzie istnieje biel.

Pobudzeni spojrzymy w oczy swe,

by rozkoszować się widokiem swym.

I już nie będziemy musieli wstydzić się,

by nagość prawdy w myśli wyrarzać dotykiem serc.

Przestaniemy wreszcie bać sie ,

bo to nowy nasz dzień.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  267 020  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

jestem sobą i mam zamiar zostać sobą ,szukam miłości,jedno cześnie mam ten nie miły zaszczyt być niestety dyslektykiem nadokładke wyśmiewanm przez ludzi którzy tego nie rozumieją pozdrawiam

O moim bloogu

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dysl...

więcej...

bloog ten ma wyrażać moje pragnienia i tęsknotę za miłością ,oraz pokazać moje małe prywatne życie mimo moich błędów ortograficznych.A ty który czytasz zostaw swój komętarz uszanuj tylko wnim dyslekcie moją pozdrawiam czytelników

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 267020

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl